Zapraszamy dzieci ze Szkoły wspinania Cumbre na zgrupowanie w najlepszym do tego miejscu w Europie! Chcecie trenować i pokonywać trudne drogi wspinaczkowe? Wspinać się w bezpiecznie i gęsto obitych sektorach? Pływać w morzu i mieć piękne widoki? Poznawać świat nie tylko palcem po mapie? To zapraszamy do Leonidio! Tutaj dzieci mogą wspinać się z przyjemnością. W sektorach znajdują się drogi wspinaczkowe dla dzieci, bezpiecznie i rozsądnie obite spitami, stanowiska są w dobrej kondycji, a widoki ze ścian na pewno lepsze niż u nas. Temperatura jest bardzo fajna, nawet w morzu da się pływać zimą. Polecamy korzystać do końca kwietnia, kiedy robi się już zbyt ciepło na wspinaczkę.
Dla kogo jest ten wyjazd?
Dla wszystkich dzieci ze Szkoły wspinania Cumbre, które skończyły 9 lat, potrafią same się oporządzić na kwaterach, posiadają liny, ekspresy, uprzęże oraz potrafią prowadzić w skałach.


To małe miasteczko, w którym znajdziecie spokój, kilka małych sklepów, restauracji i spotkacie bardzo miłych i uczynnych ludzi. Usytuowane jest tuż pod olbrzymią ścianą wspinaczkową. Nie znajdziecie tutaj klimatu, jaki oferują Krupówki. Jest tutaj bardzo cicho i spokojnie. Są trzy sklepy wspinaczkowe, w których można nabyć przewodnik po rejonie. Miasteczko jest bardzo fajnie położone, dlatego po wspinaczce można pływać w morzu, zrobić zakupy, coś zjeść, przenocować, a rano szybko dostać się w skały. Polecam zwiedzanie pobliskich świątyń i klasztorów. Są naprawdę piękne. Bardzo klimatyczne są malutkie porty w zatokach morskich. Do najbliższych dróg wspinaczkowych można dojść w 20 min z centrum miasteczka. Warto jednak pojechać dalej samochodem, by wspinać się w cichych wąwozach. Wspinaczka jest ciekawsza, jesteśmy bliżej natury. Jest to bardzo wyjątkowe miejsce, ponieważ mało jest miejsc wspinaczkowych, które oferują odpoczynek połączony z ciekawym wspinaniem. Sama wspinaczka jest bardzo różnorodna, od krótkich po długie, od łatwych po trudne drogi.
Jaki jest najlepszy termin na wspinanie w Leonidio?
Najlepsze są: koniec grudnia, styczeń, luty, marzec, kwiecień, początek maja, październik i listopad. wtedy jest doskonała pogoda i temperatura. W maju było już trochę za ciepło i limitowało sektory do 4 w cieniu lub wspinania wieczorem. W drugiej połowie stycznia i w lutym jest chłodniej i są spore opady deszczu. My mamy jakoś tak, że ja przyjeżdżamy to kończy padać, a jak wracamy to zaczyna :). I tak już było od 29 ostatnich wyjazdów… Mamy szczęście.
Jak podróżujemy?
Najlepiej samolotem lecimy do Aten, dalej wypożyczonym samochodem do Leonidio. Trasa samochodem zajmie 3 godziny. Polecam płatną autostradę – kierunek na Korynt, dalej zjazd na Argos, Arkadiko i Leonidio.
Jeśli samochodem, to przez Słowację, Węgry, Serbię i Macedonię do Salonik i dalej na południe przez Ateny. Sam koszt winiet Saloniki – Leonidio do ok. 40 euro. No winiety nie są tanie i są co chwilę. Z drugiej strony auto na dłużej się opłaca. Wynajem jest tam tani, ale jednak 3 tygodnie i więcej to spory koszt. Pomijam czas dojazdu. Chyba najrozsądniej spać w Macedonii. Nie słuchajcie opisów, że tam straszy, że nie ma kwater. Ludzie mili, znają angielski. Jest to w połowie drogi i warto odpocząć. Najgorsze są granice. Wszyscy eurosceptycy powinni wjeżdżać do Serbii w święta i zaraz by im przeszło palenie flagi UE. My staliśmy ostatnio 5 godzin! Tymczasem w granicy Uni nawet tego się nie czuje :).


Czy warto gotować?
Jako fotograf dostałem co prawda polecenie wykonania zdjęć dla niektórych obiektów w Leonidio. dzięki temu mogłem „od kuchni” poznać jakość i piękno posiłków tu serwowanych. Niedługo opiszę restauracje i ich menu i ceny. Zamieszczę wedle umowy zdjęcia komercyjne, które dla tych obiektów wykonałem. Nie będę stronniczy. Opiszę Wam co i gdzie zjeść oraz gdzie co kupić. Może powstanie pewnego rodzaju foto-przewodnik po mieście i okolicy. Wciąż nie wiem, czy go zamieścić tu czy na osobnej stronie…
– Jeśli chcesz zjeść dobrą pizzę lub mięso w dobrej cenie – En Leonidio – najtańsza i z najlepszym klimatem łojantów. Najlepsze czekadełko na ziemii. Jeśli podadzą i ktoś ze stolika zacznie jeść pierwszy – przegrałeś! Nie odda chlebka i serka. Pytałem o skład i mnie zatkało… Chlebek ala pizza wymiata
– Papuciaki – tylko w porcie Plaka u Margaret. Dostaniesz tu też pomarańcze po posiłku do domu w siateczce. Ma różne godziny otwarcia i warto się u niej pokazać wcześniej i wziąć nr tel. Papuciaki to bardzo rzadkie i dobre danie. Nigdzie indziej go nie zjesz. Musaka też dobra. Ryby mega świeże bo sami łowią w ten sam dzień. Nawet Wam zamieszczę fotkę łódeczki :). Troszkę wyższe ceny są w porcie niż w centrum, ale zjesz owoce morza, a w centrum owoce z drzewa :).
– Kalmary – u Margaret, choć bardzo dobrze podają je też w Poulithra u Myrtoon’a. Ten ostani dba najbardzej o jakość dań, z racji niekorzystnego położenia, zdała od centrum. Ale jak zjecie przystawkę/sałatkę z sosem musztardowym , to następnego dnia pieszo tam nawet pójdziecie. I tam polecam rezerwacje tel. dzień przed.
– Sałatki, Musaka i mule – Myrtoon – tu także najlepszy kominek, doceniany zimą :). Tez mają ryby, choć nie koniecznie łowione tego samego dnia. Mimo to, chyba najbardziej nastawienie na jakość. Ceny jak u Margaret.
Termin: 22-29.03.2026
Cena: 2890 za szkolenie plus koszty podróży, biletu i noclegu instruktora, noclegu, wyżywienia i wynajmu samochodu na miejscu.
Przybliżone koszty całego wyjazdu : 6000 pln
Dlaczego wyjazd nie jest darmowy i kosztuje trochę pieniędzy? Bo inne oferty są czasem tańsze, ale jak dojdzie do wyjazdu, cena i tak rośnie do tej, wyliczonej przez nas – papier przyjmie wszystko. My podajemy rzeczywistą cenę wraz z profesjonalną opieką instruktorów, którzy są tam ciągle. Większość firm jest tam max. raz w roku, bo jakoś ich często nie widujemy – za wyjątkiem jednego Brytyjczyka. Jeden nasz instruktor nawet już rozmawia płynnie po grecku.
Dlaczego my?
My jesteśmy wiele razy w roku, więc nasze doświadczenie w tym rejonie jest bardzo wysokie. Już mamy na koncie ponad 35 obozów wspinaczkowych w Leonidio i wiele sektorów zamkniętych wspinaczkowo. Jeśli potrzebujecie patentu, dobrania rejonu – prócz jednego, który powstaje – wszędzie Wam pomożemy. Zresztą ten nowy rejon już kończą i spity czekają na obciążenie:).
Zajęcia poranne przed treningiem na plaży oraz w skałach prowadzą tylko licencjonowani instruktorzy, którzy mogą z Wami zrobić drogi jedno lub wielowyciągowe. Używają najlepszego dostępnego sprzętu, aby Wasze ciało pozostało bezpieczne na dużej wysokości.
Na dodatek mamy tam dużo kontaktów i znajomych greków, co daje opcję lepszego wykorzystania dni wolnych (sektory nie opisane w przewodniach, imprezy, grupowe integracyjne kolacje z mieszkańcami, ciekawe atrakcje, których nie ma w przewodnikach itp.). My tam prawie mieszkamy!
Możemy zrobić profesjonalny film czy album fotograficzny. Mam tam do wyboru pełną szklarnię obiektywów nikona i sigmy w przydziale 14 mm – 850 mm, w tym kilka F 1.2, nie ciemniejszych niż F4 i drony 4k i 8k, gimbale, statywy i lampy błyskowe. Macie taki sprzęt w skałach codziennie i ktoś Wam robi zdjęcia? Oferta filmów i zdjęć jest dodatkowa, ale raczej pokrywa koszt transportu i użytkowania tych szkieł, które kosztują sporo.
Przede wszystkim możemy Wam pomóc zrobić jakiś fajny projekt. Większość z Was szuka projektów w przedziale od 6a do 8a+ i takie drogi pomożemy Wam zrobić! Nie ważne jaki projekt chcesz tam zrobić – ważne będzie wart Twojej walki, motywacji i radości po jego pokonaniu. Cała ta droga z nami będzie łatwiejsza. Dlatego polecamy nasze usługi.
Sławomir Bączek
Szkoła wspinania Cumbre
REZERWACJA ONLINE























